Przygotuj swoje mieszkanie na święta

Przed nami jedne z najpiękniejszych dni w roku. A ja zamierzam zaprezentować Wam sposoby na magiczny nastrój. Mieszkanie będzie zachwycało, będzie pełne blasku i będzie przytulne. Swój artykuł zaczynam od cytatu Czechowa…Myślę, że idealnie pasuje do treści tematu.

” W człowieku wszystko powinno być piękne: i twarz, i ubrania, i dusza, i myśli”. I co Wy na to? Myślę, że każdy z Nas do tego zdania dołożyłby jeszcze jedno…Piękne powinno być również wnętrze, w którym ten człowiek mieszka. Teraz czujecie magię? Hmmm…magia jest w Waszych rękach…no to zaczynamy!

Rozświetlaj. Gdzie tylko możesz, postaw świece i lampiony. Ja wybieram świece różnej wysokości i w różnym kształcie, ale w jednym kolorze…ewentualnie w dwóch. Wypróbujcie zestawić białe plus bordowe, zielone albo brązowe. Widzicie magiczne migotanie! To podstawa baśniowego wystroju. Dla jeszcze lepszego efektu rozświetlenia w pobliżu wszelkich lampek i świec wspaniale wyglądają przedmioty odbijające światło. Mogą to być tace, świeczniki, naczynia, obrazki i fotografie w metalizowanych ramach w kolorze srebra albo złota. Sprawdzą się wszelkie lustrzane powierzchnie.  W moim domu zawsze dużo się dzieje, dlatego pięknie sprawdzają się sznury choinkowych lampek zwinięte w kłąb i włożone np. do szklanego lub kryształowego wazonu.

Liczy się blask, w którym wszystko wokół pięknieje, a nam robi się ciepło na sercu. Nie żałujmy światełek, ale uwaga…decydujmy się na jedną barwę światła, np. ciepłą żółtawą. Ta zawsze się sprawdza, daje wrażenie przytulności, wprowadza klimat retro i ciepło. Światło błękitnawe, lodowe ochłodzi wnętrze, zmieni barwę mebli, tkanin i dekoracji nie zawsze korzystnie. Takie światło bardziej nadaje się do nowoczesnych aranżacji.

Teraz jestem pewna, że obudziliście w sobie dziecko i daliście się ponieść fantazji.

Ozdabiaj. Zgodzicie się ze mną, że piękne przedmioty to zaledwie pretekst do stworzenia atrakcyjnego wnętrza. Najważniejsza jest sztuka kreacji i harmonii. Najprostszym i efektownym sposobem jest szeroka wstążka, srebrna lub złota. Wystarczy przewiązać nią poduszki na kanapie, wazony i doniczki z domowymi kwiatami. I… powstaje niepowtarzalna atmosfera! Dla mnie wyjątkowo urokliwym obiektem do świątecznego ozdabiania jest kominek. Mam kilka sugestii jak dodać mu urody…, a jeśli nie mamy kominka to samemu portalowi. Bardzo lubię kominki, nawet te nieprawdziwe. Najważniejszą zasadą jest zadbanie o jednorodny wyraz wystroju. Jeśli chcesz na bogato, to niech wszystko lśni, migocze, kapie od złota  i srebra. Natomiast dla minimalistów i eco najlepiej wyglądają w swoim towarzystwie naturalne ozdoby: drewno, szyszki, zielone gałązki, patyki, suszone rośliny i owoce. Wspaniałą kominkową ozdobą są zawieszki i piękne skarpety Świętego Mikołaja.

Nie inaczej będzie z girlandą, która może zawisnąć niemal wszędzie. Nad kominkiem obowiązkowo ale pięknie też będzie wyglądała zawieszona nad oknem, na karniszu, nad drzwiami, na poręczy schodów, a także na kredensie, półce lub po prostu na ścianie. Mnogość możliwości podkreślenia świąt! Dodatkowo możemy zaplątać w nią lampki choinkowe albo oprósz sztucznym  śniegiem…zrobi się bajkowo.

Masz ochotę zaszaleć i ozdobić cały dom od piwnicy po dach? Czemu nie! Nietrudno się ze mną zgodzić, że czas poświęcony na dekorowanie wnętrz będzie równie miło wspominany, jak same święta. Ja zawsze staram się, żeby świąteczne akcenty pojawiły się w każdym pomieszczeniu.

Perfumuj. Dajmy się unieść zapachom…jedliny, cytrusów, przypraw korzennych. Zapachy wywierają ogromny wpływ na nasze emocje. Każdy z nas poczuł unoszący się gdzieś zapach, który w mig przywołał wspomnienia, nawet te najodleglejsze, które kryją się głęboko w nas. Zdradzę Wam, jak pachnie moje Boże Narodzenie. Zawsze przygotowuję mieszankę suszonych kwiatów i owoców, które mają intensywny zapach, a następnie wkładam do woreczków i wieszam na choinkę. Co za zapach! Każdy może stworzyć swoją własną mieszankę i tym samym swój własny zapach. Moja składa się z zasuszonych: igieł jodły, skórek grejpfruta, cytryny, pomarańczy, liści bazylii i rozmarynu. Dla utrwalenia zapachu dodaję trochę soli…i gotowe! Jest pachnąco i świątecznie. Jest wyjątkowo!

Natomiast dzieci w swoich pokoikach uwielbiają zapach jeżyków z pomarańczy i goździków. Ja nakłuwam owoce dość gęsto, a dzieci w te dziurki wkładają goździki. Gdy położymy je na grzejniku, zapach staje się jeszcze intensywniejszy! Ten aromat, ten wonny zapach z pewnością przywiedzie Świętego Mikołaja.

Zazieleń. Szkoda, że Boże Narodzenie jest tylko raz do roku. Kocham robić dekoracje, zwłaszcza stroiki z zielonych gałązek…świerku, sosny, tui czy jodły. Małe wystarczy związać wstążeczką lub rafią, większe połączyć drutem i gotowe. Proste, prawda? Mamy tyle możliwości, możemy je obsypać sztucznym śniegiem, dołożyć bombkę, szyszki…niech wyobraźnia Was poniesie.

Mój świąteczny stół ma zawsze wspaniałą oprawę. Piętrowa kompozycja na środku jest połączeniem gałązek rozmaitych iglaków, świeżych kwiatów, małych i dużych bombek oraz suszonych roślin ułożonych w szerokiej misie, albo w innym naczyniu jaki macie. Spróbujcie…wygląda to kolorowo i kunsztownie. Niech Wasz wystrój wyraża Wasze upodobania! To jest niesamowite ale kilka produktów (gałązki, drut, sznurek i nożyczki) spowoduje, że zrobimy malutki wianek, który sprawdzi się jako ozdoba szafki, komody, krzesła czy drzwi.

Cieszmy się więc przygotowaniami do świąt i niecodziennym domowym klimatem. A gdy mieszkanie rozbłyśnie już tysiącem światełek, rozejdą się po nim zapachy choinki i przysmaków, proszę zatrzymaj się na moment… by nie przegapić pięknych rodzinnych chwil. Nacieszmy się pięknym czasem i nasyćmy dobrą energią!

Wszystkiego niesztampowego 🙂

Opublikowany w

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *